ELA + PIOTR

Trochę prywaty: nie wiem czy każdy fotograf tak ma, ale dla mnie moje Pary Młode są zawsze super, ekstra wyjątkowe (między innymi dlatego, że to właśnie Oni wybrali mnie, że dzięki temu mamy przyjemność spędzać ze sobą czas, żartować, tańczyć, gadać, plotkować, dyskutować…). Nie ma co ukrywać, że najlepiej pracuje się z ludźmi, na których widok, na twarzy pojawia się uśmiech jakby się spało z wieszakiem w ustach. I tak właśnie jest w przypadku Eli i Piotrka.

A kiedy jeszcze pojawia się w tej relacji pies, który robi zamach na własne życie wskakując w bagno, to dopiero się robi gorrrąco.

Fajni są, A.